Puenta część czwarta.

Puentę czas zacząć. A co się działo w tym tygodniu? Najważniejsze wydarzenie w naszym domu to czwarte urodziny Tornada alias Dorotki. Spędziliśmy je w rodzinnym gronie, na wspólny wyjeździe, ofiarując siebie nawzajem, w pięknym mieście Wrocławiu, spędzając czas na statku, na spacerach po pięknej starówce, w poszukiwaniu krasnali, we wspaniałym wrocławskim zoo, Afrykarium. Słowem, aktywne spędzenie czasu w ten bardzo ważny dzień dla naszego malucha.

Rośnij nam zdrowa i szczęśliwa i zawsze tak uśmiechnięta jak masz to w zwyczaju.

Na podsumowanie tego bardzo bogatego roku, w przeróżne wydarzenia jeszcze przyjdzie pora, a teraz przejdę do wydarzeń, które moim zdaniem, zasługują na uwagę.

Szukam cały czas pozytywnych odgłosów ze świata mnie otaczającego, i tego trochę dalej. Niestety, nie mam zbyt wielu okazji aby się podzielić tymi dobrymi.

Zaczynamy więc:

Po Pierwsze…  Pobicie nastolatki w gdańskim gimnazjum. Nie, nie ma w tym dziwnego że dzieci się biją. Biły się jak ja chodziłem do szkoły, biły się jak przestałem do niej chodzić…. Zmieniły się jednak obyczaje. Niestety, na te gorsze. O ile mnie pamięć nie myli, a raczej mnie nie zawodzi, to pamiętam że w naszych czasach (jak to brzmi) kierowaliśmy się zasadami. Nasi rodzice nam nie pobłażali i nie szukali powodów do tego aby nas usprawiedliwiać. Wręcz przeciwnie, dostawaliśmy w domu to, na co sobie zapracowaliśmy. Czy to było dobre? Nie chcę oceniać. Ale jednak. Co szokuje? Otóż to, że dzisiaj nikt nikomu nie chce pomagać, nikt nikomu nie chce podać ręki. Dzisiaj młodzież wyjmuje telefony i filmuje, zachęcając do przemocy. I w sumie można by skończyć ten punkt, gdyby nie sama postawa rodziców. „Przecież nie zabiła” stwierdził najsłynniejszy „supertata” z tego tygodnia, a mamusia wskazała dziennikarzom środkowy palec w geście pozdrowienia. Jeżeli taki przykład płynie z domu, to co pokaże ta wspaniała latorośl kiedy podrośnie? Kto wie, może rodzice zbiorą to co zasiali, a ten środkowy palec im się czkawką odbije. Albo wyląduje w ich zadzie…

Po Drugie… Wychowanie to trudne zadanie, opieka nad dziećmi to wyzwanie oraz odpowiedzialność. Zapomniała o tym pewna mama, której dwoje małych dzieci spacerowały po Łodzi, głodne, wystraszone, na boso… Fakt że były zabrudzone pominę, moje dzieci często biegają po placu zabaw, piaskowniach, i trudno je zaliczyć do czystych. Ale nie zdarzyło się aby chodziły po centrum w poszukiwaniu mamy, jak mi się zdaje. Wszystkim zainteresowały się służby, które dotarły do matki, będącej w stanie wskazującym  na spożycie…

 Po Trzecie… Po wtóre Łódź. To miasto często się pojawia w podobnych doniesieniach, podobnież jak Gdańsk w sprawie bicia przez nastolatków. Trudno być dzieckiem w tych miastach… Tym razem tragedia miała miejsce w bloku, gdzie mały chłopczyk wyleciał z okna na czwartym piętrze. Miało to miejsce niemal na oczach nieco starszej siostry. Również i w tym przypadku główną rolę odegrała pijana matka. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla matki, a na pewno nie jest nim alkohol. Tragedia wydarzyła się na oczach siedmioletniej siostry, która zauważyła jak jej brat wylatuje z okna. Małego Szymonka nie spotkało już nic gorszego, obrażenia jakich doznał nie były aż tak niebezpieczne. Obecnie matce przygląda się prokurator.

 Po Czwarte… Tym razem postanowiłem umieścić informacje z poza Polski. Sąd w Indiach miał dylemat czy pozwolić gwałconej dziesięciolatce urodzić, czy też nie… Nie komentuję dalej.

 Po Piąte… Fala oburzenie przelała się przez internet, kiedy okazało się że dziecko nie zostanie pogrzebane przez księdza. Fala hejtu i … niezrozumienia chyba tego że w tej całej tragicznej sytuacji racja była jednak po stronie księdza. Wielu ludziom wydaje się że ksiądz ma obowiązek pochować w każdej sytuacji. Jest to bardzo niepoprawny wniosek. Po pierwsze: ksiądz ma prawo nie odmawiać wszelkich sakramentów, ale tylko wobec osób wierzących i praktykujących. W tym przypadku nie było mowy ani o wierze, ani o praktyce. Dlaczego więc tak wielu katolików zaatakowało księdza za bezduszność? Ano z niewiedzy. Niestety, i nie piszę tego jako opętany z nienawiści antykatol – ale katolikiem nie jestem – tylko jako osoba która doczytała dlaczego ksiądz ma rację, a dlaczego inni jej zwyczajnie nie mieli. Oczywiście, wszyscy komentujący pominęli fakt, że miejsca na cmentarzu ksiądz nie odmówił. Trudno jest być katolikiem, w sumie się nic nie wie… Ale o tym w historii pewnej monstrancji…

To tyle jeżeli chodzi o Puentę zasadniczą. W pewnych przypadkach zwyczajnie ręce opadają…

 

No ale to nie koniec.. A czym żyje fb?

  1. Alimenty i zaostrzenie kar;
  2. Prezenty komunijne;
  3. Same komunie;
  4. Kolejne komunie;
  5. Aha, może niekoniecznie o dzieciach… ale nie będzie Opola 2017…

 

Co mi rozłożyło ręce?

17metrówa limuzyna do komunii…

Do zobaczenia w puencie za tydzień….

Odsłony: 1024

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy Odśwież